OBORNICKI SPORT

 

 LA - Biegi

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

20 Bieg Powstania Warszawskiego

24 lipca odbył się XX Nocny Bieg Powstania Warszawskiego .Trasa przebiegała  w centrum Warszawy ulicami Konwiktorską , Miodową, Krakowskim Przedmieściem , Karową, Wybrzeżem Gdańskim , Sanguszki . Dystans 10 km ukończyło ponad 2 tysiące osób . W tak licznej stawce  wysokie miejsce wywalczył mieszkaniec Dąbrówki Leśnej Dariusz Szrama!

Czołowa dziesiątka na mecie;

1    POCZWARDOWSKI Kamil  MIĘDZYZDROJE
2    FEHLAU Marcin POZNAŃ
3    BADUREK Maciej MIŃSK MAZOWIECKI
4    CELIŃSKI Robert TRZEBIESZÓW
5    GRYGO PAWEŁ ŁOMŻA
6    BLAHODIR Yuriy UKRAINA
7    NOśYŃSKI Dariusz WARSZAWA
8    BLADOS Tomasz KONSTANCIN - JEZIORNA
9    SZRAMA Dariusz DĄBRÓWKA LEŚNA
10  ŚLĘZAK Piotr OBORNKI ŚL

Wyniki zobacz

 

Pierwszy medal seniorski oborniczanki

 

Grand Prix Obornik w 4 biegach

 

Bieg o Puchar Złotej Pyry

 

13.07.10 Dariusz Szrama piąty w silnej stawce

Kołaczkowo leżące na trasie z Wrześni do Pyzdr gościło niespełna dwustu uczestników XXX Jubileuszowego Biegu o "Złoty Kłos". Start i meta zostały zlokalizowane przed  dworkiem należącym przed wojną do laureata nagrody Nobla, pisarza Władysława Reymonta. W niewiarygodnym upale zwycięzca - ukraiński biegacz Sergiej Krovlajdis  reprezentujący Achillesa Leszno przebiegł 10 kilometrów w czasie: 33 minuty i 39 sekund.Najlepszą zawodniczką okazała się Katarzyna Panejko-Wanat Milanów. Klasyfikację małżeństw wygrali: Wojciech i Katarzyna Wanat. Startujący Dariusz Szrama D.Leśna/Oborniki zajął wysokie piąte miejsce z czasem 34,05 . Oborniczanina wyprzedzili jeszcze ; Dymitry Baranowski Achilles Leszno 33,40 , Mykola Rudyk Vinnica Ukraina 33,40 i Adam Kierzek Olimpia Poznań 34,00.

07.10 6.Bieg od Zmierzchu do Świtu 18,5h na 18,5 wieków Kalisza Drugie miejsce Zenona Talara

Lipcowy bieg od zmierzchu do świtu w Kaliszu rozgrywany był już po raz szósty .Biegacze wystartowali o zachodzie słońca (godz. 21.01) a kończyli o wschodzie (4.16) .Trasa wiodła tradycyjnie spokojnymi uliczkami Szczypiorna .Uczestniczyło w nim ponad stu ultra maratończyków z całej Polski. W tym doborowym gronie znalazł się prezes TKKF Lech Oborniki Zenon Talar , który zajął drugie miejsce w super biegu "18,5h na 18,5 wieków Kalisza" . Pan Zenon przebiegł dystans 145,2 km. Zwyciężył Mariusz Szostak B. Biała 153,4 km. W biegu zasadniczym  oborniczanin był dwunasty ; najlepszym okazał się Jarosław Strykowski Poznań . W gronie pań wygrała Angelina Chrustowska Śmigiel. Szczęśliwy Zenon Talar mówił na mecie ; na wszystkich czekał pamiątkowy medal ze zdjęciem, a później kilkugodzinne śniadanie, które smakowało jak nigdy dotąd. Tego jednak nie da się opisać to trzeba przeżyć.Panu Zenkowi gratulujemy życząc kolejnych udanych startów.

06.10 Kolejny oborniczanin odnosi sukcesy w biegach

Mirosław Paluch znany obornickim mieszkańcom ze swych startów chociażby w biegach organizowanych w Obornikach (Złota Pyra ,Grand Prix )zdobył brązowy medal w kategorii M 45 w Mistrzostwach Polski Weteranów w półmaratonie , który odbył się w Murowanej Goślinie 6 czerwca . Był to bardzo udany start , jak twierdzi zawodnik , zapowiadając walkę o najwyższą lokatę w biegu o Puchar Złotej Pyry organizowanym 27czerwca br  przez Obornickie Centrum Sportu.

Z Obornik na Półmaratonie Słowaka i Biegu Rzeźnika

W niedziele o godzinie 11.00 na Rynku w Grodzisku Wielkopolskim rozpoczął się czwarty Półmaraton Słowaka.

Na starcie stanęło prawie tysiąc uczestników, a w tym jeden przedstawiciel z Obornik z klubu TKKF Lech Oborniki – Krzysztof Nowacki. Nie na darmo biegacze mówią że jest to jedna z najlepiej przygotowanych imprez biegowych w Polsce. Dobrze opisana trasa, duża grupa wolontariuszy kierująca na miejsca parkingowe, duża ilość punktów z wodą  i napojami izotonicznymi, pamiątkowe koszulki i medale.Uczestnicy biegu zmagali się nie tylko z trasą, ale przede wszystkim z pogodą. Temperatura ponad 30 stopni dawała się

wszystkim we znaki. Punkty z wodą ustawione zostały co 3,5 km. Dodatkowo na całej trasie ustawiono kilkanaście zraszaczy z wodą (w dużej mierze z inicjatywy mieszkańców), co znacznie ułatwiało pokonanie trasy. Jak podali organizatorzy osób obsługujących bieg było tak dużo, że właściwie każdy z 1000 biegaczy miał jedną osobę z obsługi. Oborniczanin ukończył bieg z czasem 1:36:02. 
O sukcesach obornickich zapaleńców biegów pisaliśmy już nie raz, ale tym razem członkowie klubu TKKF Lech Oborniki, prekursorzy biegów na terenie naszego miasta Zenon Talar i Marcin Skawiński pokonali najtrudniejszy bieg w Polsce .

Bieg Rzeźnika . Trasa w tym roku, po delikatnych zmianach w stosunku do lat poprzednich liczyła 77,7 km i przebiegała bieszczadzkim czerwonym szlakiem z Komańczy do Ustrzyk Górnych. O 3.30 w piątek wystartowało 168 zespołów dwu osobowych. Na metę dotarło 99. Na trasie zlokalizowane były 4 punkty kontrolne (Przeł. Żebrak, Cisna, Smerek, Berehy Górne), gdzie należało się zameldować przestrzegając wymaganego limitu czasu. W przypadku przekroczenia zespół był bezwarunkowo dyskwalifikowany.

Jak mówili Marcin i Zenek - warunki na tegorocznej trasie były bardzo trudne, przez większość dystansu padał deszcz, powyżej granicy lasu widoczność wynosiła 50 - 100 m, wiał silny wiatr. Z wyjątkiem krótkich odcinków asfaltu cała trasa pokryta była grubą warstwą błota, sięgającego czasami połowy łydek. Niesamowicie utrudniało to bieganie, nawet chodzenie. Niewielkie strumienie, które przecinały szlak , padające od kilku tygodni deszcze zmieniły w rwące potoki. Nie było możliwości ich ominięcia więc już po pierwszych kilku kilometrach wszyscy mieli buty pełne wody i błota. Bieg przez lodowaty strumień  przed świtem, ze świadomością, że jeszcze kilkanaście godzin do mety to wspaniałe uczucie .
Zenek i Marcin ukończyli bieg w czasie 13h 38 min jako 45 załoga na mecie. Każdy finiszer dostał piękny ceramiczny medal. Oborniczanie zarówno z czasu jak i miejsca byli bardzo zadowoleni, szczególnie, że był to ich debiut . Dodatkowo cieszy fakt świetnego rozłożenia sił i ukończenia biegu w dobrej formie, bez kontuzji. O świetnej taktyce świadczą miejsca na poszczególnych punktach kontrolnych: od 113, a potem 86, 55, 47 i 45 na mecie. Cały czas trzymając równe tempo.
Według Marcina Skawińskiego Bieg Rzeźnika to najlepsza impreza biegowa w Polsce, świetna rodzinna atmosfera, bardzo dobra organizacja, piękne tereny, ogólna rewelacja. Za rok wracam na pewno, trzeba złamać 12h i spróbować powalczyć o pierwszą 20. mówił popularny w obornickim środowisku biegaczy Skawina .
Niestety biegu nie udało się ukończyć koledze Bochyńskiemu, który pokonał większość trasy ale  przekroczył limit czasu na jednym z punktów kontrolnych.